„Przepraszam, gdzie peron 9 i 3/4?”- dialog w powieści
Czym jest dialog w utworach literackich? Bez względu na wrażenie jakie możemy
odnieść czytając powieści, dialog to nie zapis rozmowy dwójki bohaterów. To w ogóle nie jest zapis
języka mówionego.
Spróbuj przeprowadzić niewielkie badania w terenie. Przysłuchaj się uważnie rozmowie pasażerów w
autobusie albo spróbuj szczegółowo zanotować przebieg dyskusji u cioci na imieninach. Wsłuchaj się w
rytm, zauważ zająknięcia, pauzy, dygresje, wszystkie yyyyy i eeee, ploteczki, głupstewka, niedokończone
myśli i skróty myślowe. Czy naprawdę miałbyś ochotę czytać coś takiego? Może tuż przed snem.
Dobry dialog tylko brzmi naturalnie. Przedstawia, a nie naśladuje rzeczywistą
konwersację.
Efektywny dialog popycha akcję i pogłębia opis. Kreuje poczucie nagłości i bliskości. Pozwala wyzwolić
empatię czytelnika. Ujawnia, opisuje osobowość postaci, wyjawia jej myśli i uczucia.
W kiepsko napisanym dialogu, nie wyczuwa się żadnego napięcia, żadnej niepewności. Bohaterowie gawędzą
sobie o tym i owym. Nie ma żadnej zmiany, akcji. Rozmowa do niczego nie prowadzi. Zwykła strata papieru.
Bezwzględnym celem dialogu jest budowanie napięcia w danym momencie i tworzenie zainteresowania dalszym
rozwojem akcji.
- Proszę pana, dobrze się pan czuje?
- Czułem się już lepiej – odrzekł Dumbledore słabym głosem, choć kąciki jego ust drgnęły. –
Ten eliksir… to nie był zdrowy napój…
I ku przerażeniu Harry’ego osunął się na ziemię.
- Panie profesorze… już dobrze, wszystko będzie dobrze, proszę się nie przejmować…
Rozejrzał się, rozpaczliwie szukając pomocy, ale na ulicy nie było nikogo.*
Jeśli marzy nam się, aby nasz dialog popychał akcję musimy wiedzieć, co
konkretnie zamierzamy w danym momencie osiągnąć. Musimy bardzo dobrze znać fabułę. Jasne, że później
wiele rzeczy może ulec zmianie. Może wywrócimy wszystko do góry nogami, może zamiast romansu napiszemy
kryminał, ale w tym konkretnym momencie, pisząc ten konkretny dialog musimy wiedzieć do czego dążymy,
dokąd zmierza nasz bohater i w jaki sposób się tam dostanie. Musimy znać intencje bohatera w każdej,
najmniejszej nawet scenie i wyciąć wszystkie słowa, które biorąc po uwagę zaplanowany przez nas rozwój
akcji nie przyczyniają się w konkretny sposób do osiągnięcia celu.
W przeciwieństwie do filmu czy sztuki teatralnej, czytelnik nie może zobaczyć
bohatera, nie może go sobie nawet wyobrazić, dopóki autor go nie opisze. Dialog jest jednym z narzędzi
pozwalających czytelnikowi zapoznać się z postaciami. Połączony z opisem wyrazu twarzy czy mowy ciała
podpowiada jakie cechy charakteru posiada dana postać, z jakiego środowiska pochodzi, jaki jest poziom
jej wykształcenia, w jakim jest humorze. Tak samo poznajemy się w życiu. Spotykamy się, wchodzimy w
różne związki, relacje, rozmawiamy. Czasem wychodzi nam to lepiej, czasem gorzej. Na podstawie rozmowy –
dialogu - decydujemy, czy dana osoba wzbudza w nas sympatię, czy wprost przeciwnie. Podobnie nasi
czytelnicy decydują o swojej sympatii czy antypatii w stosunku do bohaterów. Wsłuchują się w ich
rozmowy, obserwują jak odnoszą się do siebie nawzajem, jak reagują. Na tej podstawie oceniają ich:
dobry, zły, mądry, głupi, rozważna, romantyczna…
– Profesorze Slughorn – wydyszał chrapliwie Filch, któremu drgały szczęki, a
w jego wyłupiastych oczach płonął żar maniakalnego łowcy uczniowskich wybryków – nakryłem tego chłopaka,
jak czaił się na korytarzu. Twierdzi, że został zaproszony na przyjęcie i trochę się spóźnił. Czy pan
go zapraszał, panie profesorze?
Malfoy wyrwał mu się i stanął przed nimi rozjuszony.
- No dobra, nie byłem zaproszony! Próbowałem się jakoś wkręcić! Zadowolony?
Poszczególne postacie pojawiające się na kartach naszej powieści często pochodzą
z różnych środowisk – słowa przez nie wypowiadane powinny to odzwierciedlać.
W ferworze twórczej ekstazy niełatwo połapać się kto jest kim i jakim głosem powinien mówić. Na pewno
każdego bohatera powinniśmy sobie wcześniej, na własny użytek, rozebrać na składniki pierwsze (opisujemy
to szczegółowo omawiając metodę Płatka Śniegu). Musimy znać jego historię, jego wzloty i upadki,
porażki i sukcesy. Co lubi robić, jeść i czytać (jeśli w ogóle). Język jakim się posługuje.
Dany dialog (oczywiście wcześniej już wiemy dokąd zmierza) dobrze jest napisać kilka razy, za każdym
razem „wcielając się” w inną postać uczestniczącą w rozmowie. Co ona, biorąc pod uwagę jej doświadczenia
i charakter, by powiedziała i w jaki sposób?
Treść rozmowy bohaterów musi współgrać z ich stanem emocjonalnym. Osoba
zrozpaczona nie będzie mówiła długimi, okrągłymi zdaniami, ale raczej krótkimi, często urywanymi słowami.
Scenom pełnym akcji i napięcia krótkie, wtrącone dialogi nadają wielowymiarowości. Tu znowu fikcja
naśladuje życie. W momentach pełnych napięcia, gdy wiele się dzieje nie przestajemy przecież zupełnie
mówić, ale najczęściej mówimy mniej. Zależy w jakiego rodzaju działanie jesteśmy zaangażowani i jakie
ono budzi w nas uczucia.
Dumbledore miał przekrzywione okulary, usta szeroko otwarte, oczy zamknięte.
– Nie – powtórzył, potrząsając nim – nie, nie jesteś martwy, powiedziałeś, że to nie, jest trucizna,
obudź się, obudź…Rennervate! – zawołał, celując różdżką w jego klatkę piersiową; błysnęło czerwone
światło, ale nic się nie wydarzyło. – Rennervate!... Panie profesorze…błagam…
Dumbledore’owi drgnęły powieki, Harry’emu mocno zabiło serce.
- Proszę pana, czy pan…
- Wody – zachrypiał Dumbledore.
Bardzo dobre efekty daje wplecenie dialogu w sceny zbiorowe (np. na przyjęciu,
na zawodach sportowych, w metrze). Można stworzyć wrażenie, że obok naszego bohatera toczy się życie.
Podczas gdy on przeżywa właśnie jakieś prywatne dramaty, trudne chwile rozmowy innych ludzi pokazują
jakby inny świat.
Dialog to również narzędzie, z którego możemy skorzystać tworząc nastrój powieści. W powieści
kryminalnej, sensacyjnej czy horrorze dialog powinien budzić w czytelniku niepokój a nawet strach. W
romansie oczekujemy ciepłej atmosfery pączkującej miłości. W powieści przygodowej spodziewamy się
atmosfery pełnej energii i adrenaliny itd. To ty jako autor jesteś odpowiedzialny za wytworzenie
odpowiedniego nastroju.
Niektórzy autorzy preferują narrację jako sposób na opowiedzenie swojej
historii. Nie tylko początkujący. Czytaliście „ Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki” M.V. Lossy? Tego
pisarza z całą pewnością nie można posądzić o braki w warsztacie, a jednak w tej powieści dialogi są
jak rodzynki w cieście.
Zwolennicy odmiennej teorii uważają, że powieść uboga w dialogi jest nudna, że czytelnik podąży za
głównym bohaterem wszędzie, byleby zapewnić mu wartką, pełną zwrotów akcję i mnóstwo dialogów.
Sprawdź, co tobie się podoba. Przejrzyj swoje ulubione powieści pod tym kątem. Nie ma to, jak uczyć
się od mistrzów.
M.B.
*Wszystkie dialogi pochodzą z książki „Harry Potter i Książę Półkrwi”
J.K. Rowling, tłum. A. Polkowski, Media Rodzina